Browsing Tag

@fb.zaloga.bulldoga.org

Bullblog, inne, Strona Główna, Załoga Bulldoga

Niech prezentem w święta nie będą zwierzęta

5 grudnia 2016

1

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i powraca, jak co roku, problem – co będzie super prezentem dla najbliższych.

Pięknie zapakowane pudełko i nieporadnie wychodzący z niego słodki szczeniaczek czy puchaty kociak, jakie to urocze, prawda? Jednak bijemy na alarm i prosimy wszystkich, którym pomysł żywego prezentu chodzi po głowie – chcesz podarować zwierzaka, lepiej kup pluszaka!
Dlaczego pies, kot czy inne żywe stworzenie, to nie prezent?
1. Koszt utrzymania: Świąteczny nastrój minie, a obdarowana osoba zostaje z 10-15, a przy kotach nawet 20 letnim zobowiązaniem, które będzie wymagało codziennego jedzenia, opieki weterynaryjnej, akcesoriów typu legowisko, szelek, smyczy, miski, to koszt, na który nie każdy może lub chce sobie pozwolić.

5
2. Czas i cierpliwość: Szczeniak czy kociak to maluch, którego trzeba wszystkiego nauczyć, potrzebuje czasu na zrozumienie np. gdzie jest miejsce załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. Wymaga to cierpliwości od opiekuna, i świadomości, że może zostać zniszczona podłoga, zalane dywany, obgryzione meble czy buty, nie każdy będzie miał na to ochotę i nie wszystkie działania zwierzaka znajdą aprobatę. Czas, który nowy właściciel, może poświęcić psiakowi, to również sprawa bardzo indywidualna dając prezent nie mamy pewności, ile czasu ktoś będzie miał i ile będzie chciał dać nowemu domownikowi.

3


3. Wakacyjne wyjazdy: W Świątecznym uniesieniu często  nie myślimy, co będziemy robić za pół roku, podczas urlopu. Czy zabierzemy zwierzaka na wczasy, czy znajdziemy hotel, który przyjmuje psy, a może ktoś z rodziny czy znajomych będzie mógł pomóc przy opiece, kiedy my wyjedziemy na wakacje (wakacje to najgorszy czas dla zwierząt, to wtedy często kończy się „miłość” i pies ląduje na ulicy czy w lesie przywiązany do drzewa, żeby nie udało mu się znaleźć drogi powrotnej do człowieka, który jest jego całym światem, a który już go zwyczajnie nie chce).

6
4.  Dorosły pies: to już nie słodki misiaczek. Zepsute zabawki trafiają do kosza, co jeśli prezent za kilka miesięcy nie spełni oczekiwań obdarowanego, bo za duży, bo nie słucha, bo szczeka, niszczy w domu, a co najgorsze choruje? Obserwujemy tendencję oddawania przez właścicieli, pozbywania się około 2 letnich psów, „bo pies sprawia kłopoty”. Szczęśliwy psiak, którego opiekunowie poszukają pomocy w organizacji zajmującej się opieką nad porzuconymi zwierzętami, dostanie drugą szansę na nowy dom. Niestety często ludziom nie wystarcza odwagi, żeby prosić o pomoc i pozbywają się psa, nie martwiąc się o jego dalszy los. Pies trafia na ulicę, do pseudo-hodowli, do schroniska.

2
5. Nieznajomość rasy: Dając psiaka w prezencie wybieramy takiego, który jest śliczny, i na pewno się spodoba tylko czy będzie pasował temperamentem, czy „szczęśliwie” obdarowany będzie rozumiał jego cechy charakteru, zachowania typowe dla danej rasy, czy będzie umiał prawidłowo opiekować się psem, biorąc pod uwagę jego potrzeby, cechy fizyczne, tendencje do chorób wynikających np. z budowy?

4

Zwierzak to żywa istota czująca, potrzebująca uwagi, miłości, codziennej opieki. To długoterminowa „inwestycja”, trzeba ją przemyśleć, zaplanować (bo nie każdy czas w naszym życiu daje nam możliwość posiadania psa). Odpowiedzialność to podstawa, bo pies nie zadba sam o siebie, jest całkowicie zależny od człowieka, jemu nigdy opiekun się nie znudzi, nie porzuci nas od tak, bo ma inne plany, zawsze znajdzie dla człowieka czas.

fb_img_1480520163197