Browsing Category

o nas

o nas

4 sierpnia 2016

ZAŁOGA BULLDOGA

Fundacja jest jak statek – bez załogi nie popłynie. Nasza Załoga urosła w siłę!

Ewa – Kapitan
Jak na Załogę przystało wszystkie decyzje podejmujemy wspólnie, ale ktoś musi podpisywać papierki, pilnować w nich porządku i przestrzegać przepisów. Padło na Ewę. Jako Pani urzędniczka i zawodowy edytor teksów, robi to, z zamkniętymi oczami.
Ewa, zna odpowiedź, prawie na każde pytanie dotyczące działania fundacji, a jak nie wie, to się dowie. Dlatego została prezesem. Pilnuje by nasz statek nie zbaczał z kursu. Z Ewą za sterami na pewno nie wpadniemy na żadną górę lodową.
Nasz super mózg nie daje się łatwo ponieść emocjom. Zawsze spokojna i opanowana, trzeźwo ocenia sytuację.
Mieszka w Łodzi i jest wielką fanką artystyczno-pofabrycznego charakteru miasta. Artystyczny klimat przemyca też do kuchni. Każde danie przez nią przyrządzone jest czystą improwizacją, jedyny warunek – musi być wegańskie.
Nie lubi się nigdzie spieszyć, woli sobie pokontemplować, niestety rzadko jej się to udaje. Zazdrości swoim ukochanym trzem bulldogom angielskim, życia w stylu slow.

Jola – Kapitan
Prawa ręka prezesa. Podobnie jak Ewa, Jola zna się na ustawach, przepisach, podatkach i innych nudnych rzeczach.
Pomaga też w organizacji transportów i domów tymczasowych. Zawsze wie, gdzie warto iść do weterynarza, mapę specjalistów weterynarii ma w małym palcu. O alergii u buldogów wie wiele, chętnie dzieli się swoim doświadczeniem.                                                                                                                Jest sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Robi, co chce i kiedy chce. Nie lubi dostosowywać się obowiązujących zasad, woli tworzyć własne. Dlatego jej praca zawodowa jest niestandardowa. Jola tańczy z ogniem, czasami nawet z nim igra. Jest nieustraszona i bezkompromisowa. Wali prawdę prosto z mostu. Zawsze ma swoje zdanie. Wciąż przybywa jej tatuaży i psów. Jest wielką miłośniczką buldogów francuskich. Ma cztery adoptowane psiaki. Buldożki francuskie Melisa i Oktawia, to jej ukochane córeczki. Dwa mopsiki Maksymilianek i Marzenka, również należące do jej stada, upatrzyły sobie towarzystwo tatusia. Cała szóstka siebie uwielbia i stanowi zgraną ekipę kochającą słońce, podróże i jedzenie, koniecznie wegańskie. Stadnie zwiedzili już większość Europy i nie widzą możliwości wyjazdów bez psów!

Aga – Kapitan
Niesamowicie obrotna, szybka jak błyskawica, zaradna i niezwykle konkretna kobieta. Aga żadnej pracy się nie boi. Pełnoetatowa mama Kajetana i Bruna, miłośniczka zwierząt, zakochana po uszy w Mopsach. Jej dom jest niesamowitym miejscem! Mieszka z nią 11 psów, 3 koty, jeż, świnki morskie i mikro świnki. Serca ma jeszcze do co najmniej setki następnych zwierzaków. Niezastąpiona w Załodze! Zajmuje się szukaniem domów tymczasowych, odbiorem oraz transportem psów z pseudohodowli, nikt jej w tym nie dorówna. Za kółkiem w samochodzie spędza dziesiątki godzin, w towarzystwie ratowanych psiaków. Ma duże doświadczenie jako dom tymczasowy, nie boi się pokochać psów, które wymagają ogromnej opieki. Aga jest po prostu jedyna w swoim rodzaju!

Marzena – Bosman
Pracuś nad pracusie. Cichutko „dłubie” swoje i nigdy przenigdy nie marudzi. Serce ma niezwykle wrażliwe, odda wszystko żeby tylko psiakom żyło się lepiej.
Mama trójki Załogantów: dwunożnej Neli zwanej „Rozpierduchą”, ślicznej buldożki francuskiej Tami oraz najsłodszego mopsa Stanisława.
Niesamowicie oddana pracy w Fundacji „Załoga Bulldoga”, fajsbukowe licytacje, to jej as w rękawie. Do tego każda ankieta uważnie jest przez Marzenę analizowana, każda wizyta przedadopcyjna nie umknie jej uwadze.
Miejcie się na baczności.

Ania (Ana) – Bosman
Niesamowicie oddana pracy wolontariackiej. Niezastąpiona jako dom tymczasowy, aż trudno zliczyć ilu potrzebującym psiakom pomogła. Jej stado ma moc terapeutyczną. Saba i Mrówka rozweselą każdego.
To Ania wpuszcza nowych użytkowników, pilnuje kolejności i poprawności danych. Jest dobrym opiekunem adopcyjnym, który sam jako dt ma niesamowite doświadczenie z plaskatymi mordkami.
Jej niesamowity spokój udziela się reszcie Załogi! Ponoć w domu wcale nie jest taka spokojna  to ona stawia warunki i ona je egzekwuje. My jednak wiemy, że ma cudowne serducho!

Weronika (ronnie) – Bosman
Czy ktoś może sobie wyobrazić, że Weronika ma najbardziej wysportowanego buldoga francuskiego? Nie musicie sobie tego wyobrażać, wystarczy zerknąć w wątek Molly, dzięki oddaniu opiekuna i ciężkiej pracy, kłopoty behawioralne zostały zminimalizowane i Molly może cieszyć się życiem!
Nie ma większego speca od Weroniki z behawioru psiego w ZB, jej ogromny spokój i umiejętność trzymania się określonych zasad jest niesamowita!
Psy u niej na dt uczą się w tempie ekspresowym  Jej wielkie serce jest niezastąpione!

Kasia i Łukasz (kasiailukasz) – Bosman
„2 w 1!!!” I to jakie Para jakich mało, a właściwie trio, z adoptowaną Fridą – Królową GUpich Minów. Niesamowita adopcja, pełna miłości do granic możliwości
Analityczne umysły, trzymają rękę na pulsie w kontroli ZB. Otwarci, chętni do pomocy. W przeprowadzaniu wizyt przedadopcyjnych są na szczycie, co dwie głowy, to nie jedna. Bardzo obiektywni i zrównoważeni. Zarząd ufa ich opinii maksymalnie.
Leży w nich niesamowity potencjał o czym Fundacja zdążyła przekonać się niejednokrotnie.

Marta (rosinka) – Starszy Bosman
Oprócz tego, że jest mamą Miśka, to ma również czwórkę futrzastych dzieci: uroczą mopsię-weterankę Pufę, kolonistkę BA Pixi i zakochanych w swojej buldogowatości Gucia i Zosię. Niezwykle oddana nie tylko swoim dzieciakom, ale również podopiecznym w przedszkolu. Fit babka, na którą zawsze można liczyć, której nie przestraszą nawet najtrudniejsze zadania. Czujna czytelniczka Forum, której uwadze nic nie umknie. To ona odpowiada na wasze fajsbukowe pw. Bardzo serdeczna, cierpliwa i sympatyczna, ale lepiej nie zaleźć jej za skórę, bo jak się okazuje w kaszę również nie daje sobie dmuchać. Świetna wizytatorka, gaduła której słucha się z przyjemnością. Doskonale dopełnia naszą Załogę działając brawurowo w Łodzi i okolicach.

Agnieszka (Agnieszka Karas) – Bosman
Cichy pracuś fundacyjny, wiele wie i widzi, ale cichutko obserwuje i czeka na rozwój sytuacji. Trzyma rękę na pulsie i interweniuje kiedy wymaga tego sytuacja.
Potrafi załatwić wiele spraw nawet tych najtrudniejszych!
Mama uroczego buldoga angielskiego Reda, który skradł jej serce tak mocno, że uchyli dla niego nieba. Red na pewno jest dumny z takiej mamy.
Niesamowicie rozważna, cierpliwa, wyważona. Jest bardzo kreatywna, wspiera Fundację pięknymi gadżetami przekazywanymi na licytacje.
Strzeżcie się jej, bo ma Was na oku i potrafi z niedotrzymania obowiązków wyciągnąć konsekwencje

Magda (Bonita) – Mechanik pokładowy
Nasza Załogowa gadżeciara. W wyszukiwaniu skarbów z motywem przewodnim bulldoga francuskiego jest lepsza niż google.
Zakochana po uszy w swojej buldożce, Boni.
Magda zna każdy wątek na Forum, wie wszystko o Załogantach. Stoi na straży, pilnując porządku. Na Forum spędza bardzo dużo czasu, często nawet będąc w pracy. Zawsze stara się pomóc, kiedy ktoś ma jakiś problem. Niezastąpiony moderator! Trzyma rękę na pulsie ogłoszeń z psami potrzebującymi pomocy. Fajnie, że jest z Nami!

Ania (AnnaNieuwkoop) – Mechanik pokładowy
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami…
No może aż tak daleko to nie, ale do Holandii też jest kawałek.
A mieszka w niej dziewczyna całkowicie wyjątkowa!
O jej wyjątkowości świadczy najlepiej fakt, że jest pierwszą i jak dotąd jedyną osobą której udało się od nas adoptować psa za granicę.
Nasze obawy ale też oczekiwania wobec niej były ogromne. Ania wiedziała, że musi prowadzić wątek Meli jeszcze częściej niż inne Domy Stałe, bo ze względu na odległość to nasze jedyne źródło informacji o niej.
Wywiązała się z tego zadania lepiej niż dobrze. Mela ma wzorowo prowadzony wątek, a Ania na tym nie poprzestała. Tak polubiła nasze forum, że zaczęła też pisać na wątkach innych psów. Okazała się urodzonym moderatorem i taką też funkcję na naszym statku pełni.

Dominika (Ordonówna) – Mechanik pokładowy
Przy Dominice definicja słowa „plotkara” zyskuje nowe, pozytywne znaczenie. To właśnie Ona wie, co się dzieje w każdym wątku, pilnuje porządku na Forum, bardzo się temu poświęca.
Psia Mama suczki Soni, która chociaż nie jest buldogiem, to zupełnie skradła serce Ordonówny!
A serce Ona ma ogromne! I chociaż nie została jeszcze Mamą żadnego buldoga, wie o nich sporo i chce wiedzieć jeszcze więcej, bo przyjdzie kiedyś ten czas, że Białystok zyska nowego mieszkańca, a Dominika przyjaciela na zawsze.
Młoda, ambitna osoba, bez której na Forum byłoby po prostu pusto! Otwarta na wiedzę i dzielenie się nią z forumowiczami.

Aleksandra (Szania) i Krystian (krystian.koper) – Mechanik pokładowy
Ola i Krystian – adopcyjni Rodzice Rollo nie patrzyli na jego wiek, wygląd tylko od pierwszej chwili byli pewni, że chcą zostać jego rodziną. Zaangażowali się całym sercem nie tylko dla Rollka, ale również na rzecz całej Załogi Bulldoga.
Podczas Zlotu z ogromną hojnością licytowali przeróżne gadżety.
Kiedy potrzebny był natychmiastowy transport w ciągu minuty podjęli decyzję nie patrząc, że w TV trwały Mistrzostwa, że jest niedziela i mecz polskiej reprezentacji. Po interwencji bez wahania przyjęli pod swój dach tymczasowych gości. I tak w niedługim czasie Rollo zyskał młodszą siostrę Mafi.
Zakochani w sobie i swoich psich pociechach po uszy. Zawsze można na nich liczyć! Z ich twarzy nigdy nie znika uśmiech. Takich pozytywnych, młodych ludzi uwielbiamy w Załodze!

Ania (Anula) – Mechanik pokładowy
Ania nie może być opisana bez swojej ekipy, taki team jak oni zdarza się raz na milion! Są wyjątkowi, niepowtarzalni, oryginalni!
Cztery psy i w sercu nadal miejsce na kolejne! Miłość w tej rodzince widać na odległość. Poświęcenie, zaangażowanie i pomoc mają wpisaną w istnienie.
Trzeba zaznaczyć, że tutaj Ania jest głosem rozsądku, a nie Paweł. Duża część z nas może tylko pozazdrościć.
Prowadzą Dom Fundacyjny dla Aleksandra, pokazują mu jak to jest być rodzynkiem  bo z trójką pięknych sióstr chłopak musi czuć się wyjątkowo!

Agnieszka (pinia) – Mechanik pokładowy
Od dłuższego czasu bardzo angażuje się w Forum, chętnie pomaga, doradza, rozwiązuje problemy.
Swoją buldożkę Verę kocha najbardziej na świecie! Rozpieszcza ją wyjątkowymi psimi gadżetami, które między innymi licytuje na rzecz podopiecznych Fundacji Załoga Bulldoga.
Strzeżcie się, bo Pinia teraz ma wyjątkowo dużo czasu, spodziewając się rodzeństwa dla Verki, tak więc na Forum nic nie umknie jej uwadze!
Cieszymy się, że tak sympatyczna osoba tworzy z nami ZB!

Monika (Monia) – Mechanik pokładowy
Monika mieszka prawie na końcu świata  a mimo to, jak mało kto, angażuje się w wolontariat. Związana z buldozim światem od lat, nie boi się działać i pomagać.
Jest niesamowitą mamą pokaźnego stadka, swoim pociechom uchyli nieba! Ma spore doświadczenie z chorobami psów, zapewnia opiekę weterynaryjną u najlepszych specjalistów.
Do pewnego czasu psiaki u niej miały duże, sterczące uszy, ale przyszedł czas kiedy pojawił się jeden stwór z klapniętymi uszami  i okazało się, że miłość nie zna granic – teraz nie tylko buldogi francuskie rządzą u Moni, ale i mopsy

Mateusz (Bodzio) – Mechanik pokładowy
Mechanik pokładowy co ubrudzić się nie boi  Pracuje na to, żeby Statek Załogi płynął sprawnie, działa jako specjalista konserwator. To on przełożył wizje i pomysły Kapitanów na rzeczywistość i pomógł zbudować tą wielką machinę jaką jest Forum.
Zajmowanie się techniczną stroną Fundacji ma w małym palcu!
Serce ma ogromne, pomaga w wielu organizacjach, bo celem najwyższym jest dla niego dobro psiaków!
Cieszymy się niezmiernie, że jest w naszej Załodze.