Dla urozmaicenia i tchnięcia nieco lżejszego ducha w Bullblog… Załogowy wiersz autorstwa wolontariuszki. Inspirowany historią prawdziwą!
Za górami, za lasami,
była chatka z buldogami.
Pośród łąk i pól drzewiastych,
w domku męża i niewiasty,
przy kominku, na kanapie,
rozłożył się buldog. I chrapie.
Tak to płynie czas jesienny,
niosąc z sobą smak korzenny.
Miłość czuć tu bez ustanku,
do północy od poranku.
Lecz inne by było życie tej pary,
gdyby buldogów nie adoptowali!
A dziś przy jesiennych zawiejach i chłodach,
obok niewiasty czuć ciepło buldoga.
A mąż wspaniałego przyjaciela ma,
bo nie ma lepszego kompana od psa.
I tak za górami, w domku na kanapie,
leży ten buldog szczęśliwy. I chrapie.
fot. Adam Pijanowski
No Comments